Już widziałeś film?

Jeśli chcesz, tutaj możesz podzielić się swoimi wrażeniami po obejrzeniu filmu „MARY´s LAND. ZIEMIA MARYI”.

Dziękujemy!

 

145 Responses

  1. Piotr Motyka pisze:

    „Ziemia Maryi” oraz „Karolina” to najlepszy filmy, jakie widziałem w Życiu.

  2. Paulina pisze:

    Na film trafiłam przez przypadek, nie słyszałam wcześniej o nim, po prostu poszłam z koleżanką żeby dotrzymać jej towarzystwa. Cóż za ogromne zaskoczenie, jak podczas seansu łzy zaczęły mi spadać jedna po drugiej a serce biło jak szalone! Jest w tym filmie coś nadzwyczajnego, czułam się jak zahipnotyzowana , nie pamiętam kiedy przeżyłam tak wiele silnych, prawdziwych i szczerych emocji. Rewelacja ! Mistrzostwo i geniusz Matki Bożej jest nie do opisania.
    Chciałabym aby każdy mógł go obejrzeć.

    • Justyna pisze:

      Paulina, masz duzo szczascia, ze moglas ten film zobaczyc, nie wszyscy takie szczescie maja, niestety :( Przykre to jest. :(

  3. Iwona pisze:

    piękny, poruszający film. Polecam wszystkim a zwłaszcza tym wątpiącym, poszukującym, zdołowanym, zagonionym itd. Lista potrzebujących jest długa a świat bez Boga zjada własny ogon. Byłam w Medjugorie i potwierdzam wszystko.

  4. Janusz pisze:

    Mieszkam w małej miejscowości i nie spodziewałem się, że wkróce będę miał możliwość ogłądnięcia filmu „Ziemia Maryi”, gdyż obecnie jest on nie osiągalny w sprzedaży. Dobre pragnienia jednak spełniają się. Wczoraj tj. w święto Chrystusa Króla w naszej świątyni miałem okazję oglądnąć ten film za co serdecznie dziękuję naszemu o. Proboszczowi i Panu Benonowi ze Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, głównego pomysłodawcy Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego. Film robi wrażenie i sprawia, że trzeba przemyśleć i przemodlić swoje życie i powiedzieć za św. Janem Pawłem II „Czas ucieka, wieczność czeka” .
    Będę zachęcać do obejrzenia tego filmu w rodzinie i znajomym.
    Bogu dziękuję za tych wszystkich, którzy na Jego i Maryji chwałę oraz zbawienia ludzi pracują.
    Janusz

  5. Iza pisze:

    Smutno mi, że się spóźniłam jakieś 5 minut i najważniejszej początkowej części nie widziałam:(

  6. Bogumiła pisze:

    Film obejrzałam dzisiaj i bardzo mi się podobal, ale spodziewałąm sie na koniec czegoś innego…Maryja objawiała sie w roznych miejscach, a wyeksponowane zostało tylko Medjugorie, które nadal budzi pewne watpliwości i nie jest zatwierdzone przez Kościół. Byłam w Medjugorie i dobrze sie tam czułam ale tak, jak w innym miejscu modlitwy. Natomiast w filmie nic nie powiedzieli o kościele sw. Jakuba, który tam jest. To właśnie tam na ołtarzu przychodzi Chrystus. Zawsze dla mnie najważniejszym wydarzeniem – cudem będzie Eucharystia! To co mi sie nie podobało, to, to że w filmie matki Chrystus nie wysłuchał, a Maryja ją wysłuchała….Pomniejszona osoba Chrystusa?
    Pozdrawiam!

  7. Gabi pisze:

    GENIALNY! nie spodziewałam się tak pięknego filmu! Rewelacyjnie połączyli wątki tworząc trochę komedię :) ja miałam i ubaw i łezkę uroniłam ale na pewno będę polecać każdemu!
    Każdy powinien go oglądnąć

  8. Marek pisze:

    Tak film jest poruszający i jak niektórzy pisali teraz trzeba jechać i odwiedzić to miejsce. Tak się złożyło, że ja już dwukrotnie byłem w Medjugorje i tęsknota za tym miejscem stale rośnie, nie mogę tego wyjaśnić prostymi słowami. Jeśli tylko kogoś Matka Boska zaprosi i będzie miał możliwość doświadczyć ogromu miłości tego miejsca to gorąco polecam nie wahać się tylko jechać.

  9. Asia pisze:

    w ostatnią sobotę października też udało mi się być na filmie Mary’s Land i muszę przyznać,ze film naprawdę wbił mnie w pozytywne osłupienie. Niesamowite jest to jak Pan Bóg działa w ludzkich sercach :) Jego miłość nie zna granic i jest niesamowita :) Wszystkie świadectwa były piękne,ale wśród nich najbardziej ujęło mnie tej modelki,która dokonała aborcji,tego lekarza,który je wykonywał i chyba tego człowieka który z miłością Boga wychodził do prostytutek i pokazywał im,że istnieje lepszy świat oparty na pięknie i wspaniałych wartościach. „Nawrócenie to podróż”, „w ostateczności Dawid zawsze zwycięża Goliata.” to zdania,które najbardziej zapadły mi w serce. I sam widok adwokata diabła,który stwierdza,że pora zmienić strategię i zostawia swój czerwony krawat był bardzo mocnym obrazem dla mnie. Pomyślałam sobie,że każdego dnia tak jest z nami jeśli decydujemy się iść za Chrystusem to musimy coś za sobą zostawić,żeby rozpocząć wspaniałą przygodę:)

  10. Aneta pisze:

    Witam, obejrzałam film jeszcze w połowie października w ostatni dzień emisji w pobliskim kinie, ale do dziś pamiętam to wzruszenie jakie towarzyszyło podczas seansu. Film jest po prostu mistrzowski (ale to i tak za mało żeby go opisać). Po raz pierwszy w życiu film wywarł na mnie aż tak duże wrażenie, dał wiele do myślenia i żałuje jednego że nie wybrałam się na niego wcześniej aby później móc namówić znajomych na to żeby również go obejrzeli, bo stracili naprawdę dużo. Chciałam zapytać tylko o jedno kiedy będzie można kupić go na dvd, gdyż bardzo chciałabym go pokazać moim przyjaciołom.

  11. Hania pisze:

    Witaj Andrzeju!

    Byliśmy ze wspólnotą Odnowy w Duchu Św. Effatha na tym filmie. Przeżyliśmy bardzo! Wróciły wspomnienia letniego pielgrzymowania do Medjugorie. Na zakończenie filmu, kiedy jest pokazana Monstrancja, do płynącej melodii zaczęliśmy śpiewać pieśń. Nikt nie ruszył się z miejsca. Wszyscy, którzy uczestniczyli w projekcji filmu pozostali na miejscu, aż skończyły się ostatnie napisy. Piękny, głęboki film. Warto obejrzeć. Szczerze polecam.

  12. Małgosia pisze:

    Szanowny Panie Andrzeju

    Miałam przyjemność oglądnąć firm.

    Jestem Nim oczarowana .

    Na długo pozostanie w mojej pamięci.

    Z niecierpliwością czekam na następne firmy religijne.

    Wyświetlanie filmów o Tej tematyce pozwoli zastanowić się oglądającym nad sensem życia.

    Serdecznie Pana pozdrawiam życzę samych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym.

    Niech Pan Bóg błogosławi Pana we wszystkich poczynaniach.

    • Aleksandra pisze:

      Film niezwykły. Duch Boga, Jezusa, Maryi unosi się cały czas podczas jego oglądania . Dla mnie niezwykłe było to, że podczas jego oglądania poczułam zapach róż w powietrzu. Potem przyszły łzy wzruszenia. Znalazłam bowiem potwierdzeni dla przeżyć, które sama doświadczyłam. Też zostałam uzdrowiona dzięki Maryi i różańcowi z choroby nowotworowej.To wszystko jest przepiękną rzeczywistością. Koniecznie warto zobaczyć.

  13. Tomasz pisze:

    Szczęść Boże!
    Piszę dopiero teraz, gdyż dopiero dzisiaj miałem okazję obejrzeć film w kinie. Byliśmy całą szkołą na filmie.
    Z mojego punktu widzenia film dobry. Cieszyłem się, że pokazuje ludzi mocnych wiarą, a jednocześnie nie „byle jakich”. Najbardziej cieszyło mnie jednak to, że ludzie ci byli autentycznie radośni, zaś w ich sercach czuło się pokój. Uważam, że to są najważniejsze elementy, które możemy pokazać ludziom, którzy od Boga odeszli. Dobrze pokazuje bezwarunkową miłość Boga do człowieka. Może zmieniłbym początek. Dla osoby niewierzącej wydaje mi się, że byłby trudny do przyjęcia. Pomimo tego niedostatku cieszę się, że kolejny film głoszący Dobrą Nowinę zagościł na ekranach kin! A może teraz szturmować telewizję, żeby pokazała ten film?!
    Z Panem Bogiem!
    Tomek

  14. Anna pisze:

    Film oglądałam dosłownie wbita w fotel. Przepiękne kadry w połączeniu z przesłaniem Bożej miłości wywarły na mnie ogromne wrażenie.

  15. Tomek pisze:

    Film pokazuje nam piękność istnienia i piękno stworzenia nas w przyrodzie. Daje nam do myślenia że jesteśmy czymś więcej jak tylko zwierzętami. To my powinniśmy chronić dzieło Boże i je podziwiać a nie niszczyć i za wszelką cenę gonić tylko za zyskiem materialnym zatracając duszę.

  16. Ewa pisze:

    Pozytywnie podpisuję się pod wszystkimiu komentarzami.Byliśmy,film powinien każdy zobaczyć bo jest nauką dla wszystkich.Zyczyłabym sobie wieecej tego rodzaju filmów .Gorąco polecam

  17. Norbert pisze:

    Bardzo dobry film!
    Niech nadejdzie czas Zwycięstwa Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Poczęcia!

  18. Monika pisze:

    Coś wspaniałego.
    Film powinien dotrzeć do jak największej liczby osób. Młodszych, starszych… Niesamowite świadectwa, prosta fabuła i tak dobrze znana nam postać Najświętszej Maryi Panny odkryta tu… na ekranie a przede wszystkim w naszych sercach na nowo. Niesamowite… Nawet mój mąż, który jest dużym sceptykiem jeśli chodzi o takie produkcje był tym filmem zachwycony. Powiem więcej… widziałam nawet małe łezki na jego twarzy… ale ciii….. to tak tylko między nami :)

  19. Joanna pisze:

    Film mnie zachwycił, a jego sposób realizacji – lekki, smaczny, wzruszający do łez i z poczuciem humoru, naprawdę mnie zainspirował :) Po takim filmie jedynym marzeniem jest podróż do Medjugorje 😀 Widziałam wiele filmów religijnych, ale często były jakoby zaprzeczeniem „wiary, nadziei i miłości”, a ten film, wręcz przeciwnie! Rezygnacja z możliwości obejrzenia tego filmu, to pozostawiona dobrowolnie mała luka w sercu. Jeśli możecie, to postarajcie się poprosić księży z Waszych parafii, żeby mówili o tym filmie w ogłoszeniach duszpasterskich.

    Pozdrawiam serdecznie! :)

  20. Joanna pisze:

    Witam,
    Obejrzałam z mężem film w Warszawie w kinie Wisła. Była pełna sala. Ludzie wchodzili z jedzeniem i napojami. Jak na piknik. Przekrój wieku od 15 do 100 lat. Od pierwszych chwil spokój i absolutna cisza na sali. Żadnego szemrania, jedzenia, picia. Pełne skupienie i „wycieranie nosa”. Po zakończeniu nikt nie wstawał. My siedzieliśmy z brzegu więc powinniśmy pierwsi wstać aby nie blokować przejścia. Ale z środka nikt nie dawał oznak chęci wyjścia. Trwało to w ciszy dobrą chwilę. Wreszcie ruszyli się z pierwszych rzędów. Od trzeciego w górę nadal nikt się nie spieszył. Wreszcie wstaliśmy bo w naszym rzędzie z środka wstali młodzi ludzie. Potem ruszyli inni. Wychodzili w skupieniu i ciszy. Wszyscy byli „pod wrażeniem”. Dało się odczuć, że film zadziałał na wszystkich. Ludzie byli wobec siebie uprzejmi i wyciszeni.
    Pozdrawiam
    Joanna

  21. Adam pisze:

    Właśnie wróciłem z kina. Super widowisko, zdjęcia, ujęcia, muzyka, montaż i sedno sprawy – WIARA W BOGA i wszystko co z tym związane. Bardzo sprytnie powiązano wątki, które łączy jedno – PRZEBUDZENIE do WIARY. Film jest utkany zabawnymi scenami i to bez religijnego nadęcia. Gorąco polecam każdemu, bo nie ma znaczenia czy jesteś wierzącym, czy nie. Sądzę, że wierzący pogłębią wiarę lub przynajmniej przeżyją piękne chwile, pełne uniesień, wzruszeń i pogody ducha. Natomiast pozostali mają szansę zobaczyć piękno wiary, jej moc i sens życia. Dodam jeszcze, że należę do tej pierwszej grupy, ale zaledwie od kilku miesięcy i ten film utwierdził mnie bardziej, że było warto odnaleźć Boga. Wzruszyłem się mocno w czasie seansu , kilka łez poleciało mimo, że się powstrzymywałem, bo sala kinowa była wypełniona, a nawet dostawiono parę krzeseł (kino „REJS” w Słupsku). Dziękuję Kierownictwu kina, za sprowadzenie tego filmu. Pozdrawiam i z Panem Bogiem.

  22. Weronika pisze:

    Na filmie byliśmy z mężem i moją 83 letnią mamą, myśl która się zrodziła po obejrzeniu filmu – jeżeli mamy kogoś takiego jak Maryja mama Jezusa, Jezusa Syna naszego Ojca, to któż może nam wyrządzić coś złego, przecież mamy „NAJLEPSZĄ OBRONĘ POD SŁOŃCEM”, film jest niesamowity, chwała Panu, pozdrawiam Weronika.

  23. Ewa Zofia pisze:

    Dzięki za wszystkie ciekawe przesyłki.!
    Film -„Ziemia Maryi” także oglądałam i powiem krótko -jest to film bardzo wartościowy. Mnie także bardzo poruszył i powiem więcej jeszcze bardziej umocnił w wierze.

    Bogu dzięki, że w tych trudnych czasach walki i nienawiści do Chrześcijan taki film można zobaczyć. Wielkie dzięki tym wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
    Wielu moich znajomym zachęciłam do oglądnięcia tego filmu, a także kapłana który zabrał także młodzież.

    Ta sprawa barbarzyńskich aborcji w Kanadzie to brak słów… !!!
    Ten świat naprawdę zwariował.! – To są skutki życia bez wiary w Boga.
    Tak jest wygodnie – „hulaj duszo – piekła nie ma”. A ono jest już tutaj… To smutne !
    Pozostaje modlitwa i ta nadzieja, że

    BÓG i MARYJA i tak ZWYCIĘŻĄ !

    Serdecznie pozdrawiam.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE !

    ewa zofia

  24. Film utwierdzil mnie ze BOG W swojej milosci jest niepojety, czasami sie spoznia kwadrans – ale zawsze zdazy ! Modlitwa rozancowa przez rece MARYI za wszystkich szukajacych BOGA czyni cuda, nie ustawajmy w modlitwach wstawienniczych.

  25. Renia pisze:

    Wczoraj naszej grupy niesłyszących i słyszących plus siostry zakonny i ksiądz około 95 osób byliśmy w kinie pt Ziemi Mary, coś pięknego aż brak słów, po filmie pytałam księdza, kiedy pojedziemy do Medjugorje? Bardzo chciałam pojechać… Jeśli Bóg pozwolił ?Bardzo serdecznie dziękuję za pięknie świadectwo dla mnie to brak słów ,Polecam :) Pozdrawiam Renia z Wrocławia

  26. grzegorz pisze:

    Super film.Osobiście byłem w medziugorie i to jeszcze bardziej mnie powaliło.Kto tyko może niech idzie bo nie można tego przegapić .Super i gorąco polecam.

  27. Danuta pisze:

    Film, wzruszajacy, goraco polecam obejrzenie go, koniecznie
    Pozdrawiam
    Danuta z Warszawy

    • Leszek pisze:

      Byłem na tym filmie razem z żoną i wyszedłem po obejrzeniu go bardzo wzruszony, poruszony, a zarazem natchniony. Polecam z całego serca WSZYSTKIM…Bardzo dziękuję Andrzejowi Sobczykowi za informację oraz inspirację do obejrzenia tego pięknego dokumentu. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Niech Maryja i Różaniec goszczą w Waszych domach każdego dnia. Leszek i Ewa Wiklak z Gogolina.

  28. Monika pisze:

    Film obejrzałam już dwukrotnie i czuję, że na tym się nie skończy. Bohaterem pierwszoplanowym, co wyśmienicie udało się pokazać twórcom filmu, jest Boża, Ojcowska miłość. Dopiero na dalszym planie, skromnie wkracza Maryja. Matka, która będzie nam z całych sił pomagać zbliżać się do Boga – miłości absolutnej. Chwała Panu za to dzieło!

  29. Maria pisze:

    Papież podkreślił, że ciekawskość sprawia, iż uciekamy się do wróżek czy widzących, którzy twierdzą, że otrzymują przesłania od Maryi. „Maryja jest Matką i kocha nas wszystkich, nie jest jednak naczelnikiem poczty rozsyłającym codziennie wiadomości” – mówił Franciszek przypominając, że pogoń za nowinkami oddala nas od Ducha Świętego, od Jego mądrości i pokoju, od chwały i piękna Boga.
    Msza Święta w Domu Świętej Marty, 14 listopada 2013 roku

    Źródło: Serwis Radia Watykańskiego

    • Dominika pisze:

      Gorąco polecam ten film. W prawdzie początkowy klimat jest rodem z „Małych agentów”, ale nie można się tym zniechęcać. Warto go obejrzeć, bo dotyka głębi serca. Mnie nie raz stanęły łzy w oczach i gardło się ścisnęło. Naprawdę się cieszę, że go zobaczyłam. Mam nadzieję, że pomoże on mi – i nie tylko mi – być choć odrobinę lepszą. :)

    • marzena pisze:

      Uważam że film jest starannie zrobiony od strony duchowej – różne ujęcia duchowego wzrostu u różnych ludzi :-) Dydaktyczny.
      Trochę fabularnej scenerii…pewnie koniecznej do zgrabnego zmontowania całości.
      To co mnie się najbardziej podobało, to scena gdy tancerka Lola opowiada o akceptacji swojego cierpienia przez pryzmat doświadczenia wiary. Gdy mówi o pracy nad sobą: by być gotową gdy ostatecznie Oblubieniec nadejdzie :-)
      /…/
      Fajnie by było by w obecnym zapędzonym świecie, naszymi telefonami komórkowymi była modlitwa.

  30. s.Agnieszka pisze:

    Z całego serca polecam ten film dla wszystkich. Pojawiają się w nim pytania, na które próbuje odpowiedzieć sobie nie jeden człowiek, szczególnie młody, który dzisiaj próbuje szukać wartości, ideałów nie bardzo wiedząc gdzie tak naprawdę ich szukać. Dorosły też pyta „gdzie jest Bóg?”, chce namacalnych dowodów Jego obecności. Jestem siostrą zakonną, a więc osobą wierzącą, kochającą Boga i Maryję a jednak mnie samej ten film dał dużo do myślenia. Każdego dnia mam w głowie obrazy i treści filmu. Inaczej też podchodzę do samej modlitwy, do Bożej obecności w moim sercu i codzienności. Tym, którzy podjęli się nakręcenia tego filmu niech sam Pan Bóg wynagrodzi. Szatan próbuje na wszelkie sposoby działać w życiu człowieka wykorzystując media, muzykę itp. ale Pan Bóg jest ponad wszystkim i nie pozwoli skrzywdzić tych, którzy u Niego szukają ratunku.
    Myślę, że jeśli otworzycie serce na działanie Ducha Świętego, to treść filmu przyczyni się do Waszej odnowy duchowej.
    z Panem Bogiem
    s.Agnieszka

  31. Krystyna pisze:

    Byliśmy, na tym filmie wczoraj i jeszcze jestem pod wrażeniem .Gorąco wszystkim polecam ~♥♥~To trzeba zobacxyć i przeżyć !!!Pozdrawiam

  32. Sławek pisze:

    Film piękny i wzruszający, nieraz się łza zakręciła. Jak Bóg się o nas troszczy – to jest wzruszające. Świadectwa wiary osób tak często bardzo różnych, bogatych i biednych, wykształconych i prostych pokazują prawdzie miłość Bożą. Obok tego świadectwa nie można przejść obojętnie. Myślę że warto kiedyś sobie zobaczyć ten film jeszcze raz na spokojnie.
    Tak więc zachęcajcie innych bo naprawdę warto. Bóg jest WSPANIAŁY. Acha i przed wybraniem się na seans warto wcześniej sprawdzić czy są jeszcze wolne miejsca bo sporo rezerwacji.

  33. Mira pisze:

    juz zwiastuny sa wspaniale. Czy film ten ukaze sie tez w wersji niemieckiej? i kiedy? A moze na DVD?
    byloby wspaniale!

  34. Gosia pisze:

    Film widziałam z moim Mężem. Był prawdziwie niezwykły, ale poniekąd trudny. Dlaczego? Gdzieś kiedyś usłyszałam, że gdyby dane nam było trafić na chwilę przed samo oblicze Boga, to umarlibyśmy z tęsknoty, gdyby nas z Nim rozłączono. I taką namiastkę tej tęsknoty można odczuć oglądając ten film. Jednak jakże wspaniałym jest czuć się TAK KOCHANYM! Do końca, ze wszystkim tym czym jesteśmy. Tak też postrzegam nasze z Bogiem Małżeństwo. Często mówię memu mężowi: Jeśli Ty mnie tak kochasz, a ja tak wspaniale czuję się przy Tobie… To jakże wielka jest miłość Boga, który przecież jest Miłością! Dał mi Ciebie bym mogła czuć Jego każdego dnia i nocy.
    Dziękuję Bogu, że zrealizował ten film! Na pewno był głównym producentem :)
    Warto delikatnie podsuwać ten film bliskim. To wielka siła.

  35. Maria pisze:

    Byłam na filmie wczoraj zabrałam ze sobą męża i rodziców. Film tak naprawdę trudno opisać jest bardzo głęboki w swej treści. Dla mnie był osobistą spowiedzią, swoistym przeglądem życia i uświadomieniem faktycznej obecności tej wszechogarniającej Miłości Boga w moim życiu.

  36. ewa pisze:

    witam

    FILM REWELACYJNY :) KAŻDY POWINIEN GO OBEJRZEĆ I NIE ZWLEKAĆ…ZWŁASZCZA KAŻDY KATOLIK :)

    Z PANEM BOGIRM
    EWA

  37. Basia pisze:

    Witam serdecznie
    Wybrałam się do kina wczoraj (niedziela) z moimi córkami. Starsza, zbuntowana, nie chciała pójść, kiedy usłyszała tytuł. Wychodziła z kina zapłakana i oczarowana. Sala kinowa była pełna, po zakończonym seansie ludzie zaczęli być brawo….. Czy trzeba coś jeszcze mówić ???
    Niech Wam Bóg błogosławi !!

  38. Łukasz pisze:

    Wybrałem się na film z entuzjazmem, choć nie wiedziałem czego się spodziewać. Najbardziej poruszyły mnie świadectwa głównych bohaterów – w jaki sposób BÓG działa w ich życiu, jak diametralnie odmienił ich sposób patrzenia na świat – na ich historię życia; jak zdeterminowani (bo wdzięczni za Miłość Bożą) mówią o Niej nie przejmując się co pomyśli o nich świat i finalnie jak wielki udział w tych przemianach miała MARYJA. W Medjugorje Matka Boża powiedziała: „Gdybyście wiedzieli jak bardzo Was kocham, płakalibyście z radości”. Takie właśnie emocje na końcu wzbudził we mnie ten film – wewnętrzne łzy radości, że jestem tak ogromnie kochany… Polecam zwłaszcza sercom oschłym i osamotnionym

  39. Monika pisze:

    Witam!
    Bardzo dobrze zrobiony film. Dla mnie ważne jest to, że nie epatuje „prawdą jedynie słuszną” ale wręcz zachęca do stawiania pytań i szukania odpowiedzi na własną rękę. Bardzo ciekawa formuła „szpiegowska” – nadaje lekkości i oddechu, duża dawka dobrego humoru przeplata się z historiami prawdziwymi do bólu. 2 h nawet nie wiem, kiedy minęły…, po seansie brawa i bardzo zamyślone twarze niektórych widzów…I jeszcze jedno, po dwóch tygodniach od premiery duża sala w krakowskim „Kijowie” wypełniona do polowy… nie mogłam uwierzyć!
    Pozdrawiam serdecznie!

  40. Janina pisze:

    Film bardzo dobry i wzruszający. Ukazuje niezmienną miłość Boga do człowieka i Jego opiekę na ludźmi. Niesamowitą działalność Maryi w ostatnim stuleciu, ale przecież zostały ukazane tylko niektóre Jej miejsca interwencji. Pięknie zostało ukazane stworzenie człowieka i Bożą Miłość do niego, jako do dziecka Bożego. Film kończy się Wystawieniem Najświętszego Sakramentu i pieśnią. Choć już leciały napisy, nikt nie ruszył się z miejsca. Łzy ciekły ciurkiem. Szkoda ty6lko, że ekipa opracowująca polską wersję słowną wykonała tylko napisy. Gdyby podłożyć teksty z użyciem głosu lektorów, byłoby o wiele korzystniej. Mowa na filmie jest szybka, napisy zmieniają się za szybko zważywszy na to, zę część napisów przypada na jasny podkład. To stwarza, że zanim się przeczyta czasem pół zdania, napis się zmienia. Do tego jeszcze trzeba zobaczyć co jest ukazane w kadrze. Wszystkiego razem jest za dużo na zbyt krótki czas. Ale to wina polskiej kinematografii, natomiast film jest wspaniały.

  41. Malgorzata pisze:

    Kochani,
    mam wrazenie, ze uchodzi mi wielkie wydarzenie duchowe glebokiej emocji, jesli tego filmu nie zobacze.
    Nie mieszkam w Polsce (Niemcy) i nie bede tam w najblizszym czasie. Prosze o podanie mi rady, jak do niego dotrzec?

    Pozdrawiam wszystkich ujetych tym filmem i zycze by wrazenie nie dalo sie wyprzec w dniu codziennym:)
    Malgorzata

  42. Małgorzata pisze:

    Mary’s Land widziałam juz 2 razy i chce więcej! :) Pozdrawiam! Małgorzata
    J

  43. Beata pisze:

    Film bardzo mi się podobał. Początek był trochę dziwny, ale w miarę jak różni ludzie przedstawiali swoje świadectwa… poczułam, jak bardzo potrzebuję nawrócenia.. i jak bardzo Bóg mnie kocha.
    Uważam, że każdy powinien obejrzeć ten film. Warto!
    Warto zobaczyć, czym jest miłośc Boga…
    dowiedzieć się, jak inni ludzie poznawali Boża miłość i jak zmienia ona życie…
    i poznać wartość pokoju w sercu każdego czlowieka, a potem dążyć do tego, bym i ja miał/a pokój w swym sercu:)

  44. Marek pisze:

    Wybrałem się na film wraz z moją Ukochaną i grupą ludzi z Ruchu Czystych Serc. Nie wiedziałem czego się po nim spodziewać do końca. Już od samego początku film mnie zafascynował prostotą przekazu. Film ten przede wszystkim wyeksponował jak gdyby moją uduchowioną osobę, co było widać na mojej twarzy. Nie potrafiłem powstrzymywać wzruszenia od samego początku filmu, tj. od scen z Bogiem Ojcem i Stworzeniem Człowieka aż do końca filmu. Nie potrafiłem kontrolować łez i nie próbowałem tego robić. Czułem moc modlitwy w przekazie tego filmu. Uważam, że film posiada ogromną moc ewangelizacyjną i ostatni film poświęcony Bogu, który mnie tak przejął to była Pasja Mela Gibsona. Szkoda tylko, że takich filmów nie ma więcej. Myślę, że wówczas nawróceń było by znacznie więcej. Pozdrawiam wszystkich i każdego!

  45. Grzegorz pisze:

    Uwielbiam słuchać, jak wielkich rzeczy dokonuje Bóg w życiu każdego z nas, niezależnie od tego jakie stanowisko piastujemy, czy co na co dzień robimy :). A tego w tym filmie nie brakuje :).
    Chwała Bogu!

  46. Maria pisze:

    Byłam z mężem w kinie Kijów w Krakowie na filmie ” Mary s Land” i wyszłam z kina tak wzruszona, że jeszcze długo nie mogłam opanować łez. Oboje stwierdziliśmy, że czegoś tak wspaniałego to dawno nie widzieliśmy w kinie. Serce mocno nam pulsowało mając świadomość, ze nad nami czuwa tak nas kochająca Matka Maryja, Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Pierwszą myślą było, że koniecznie musimy pojechać do naszej mamy do Medjugorie. Jestem szczęśliwa, że tak wiele osób podziela naszą opinię o wielkiej wartości tego filmu. Powinni zobaczyć go wszyscy bez wyjątku w Polsce, Europie i na świecie. Dziękuję wszystkim, którzy wyprodukowali ten film, sprowadzili go i rozpowszechnili. Oby nigdy nie zeszedł z ekranów kin.
    Teraz czekam na Karolinę…. i dalsze produkcje filmów wartościowych.

  47. Alicja pisze:

    Film, który powinien obejrzeć każdy poszukujący, ale i temu utwierdzonemu w wierze nie zaszkodzi. Szczególnie polecam dla młodzieży, katecheci przed bierzmowaniem powinni zabierać młodzież na ten film.
    Film religijny, który nie znudzi, nie ma tu napuszonej, jedynie słusznej retoryki, nie ma sztucznych „kazań”. Są autentyczne świadectwa ludzi, którzy mówią o tym, jak byli nieszczęśliwi i jak znaleźli szczęście. Wszystko podane w formie filmu szpiegowskiego, z dużą dozą humoru, ale i z momentami wyciskającymi łzy z oczu. Ten film przypomina skąd jesteśmy i dokąd zdążamy. Przypomina, co jest najważniejsze w życiu.
    Niestety, film wyświetlany był skandalicznie krótko – 4 dni – od piątku do poniedziałku i to o beznadziejnej godzinie 14:30 – czy to jest celowe działanie, żeby jak najmniej osób ten film zobaczyło? Ja byłam w sobotę, sala była pełna niemal w 100 %, na niedzielę już w piątek była połowa sali zarezerwowana (sprawdzałam przez internet). Jednym słowem, kino zarobiło na tym filmie. Inne filmy „idą” nieraz dwa tygodnie, mimo, że jest po kilka osób na sali, czyli de facto się nie opłaca wyświetlać.

  48. Ania pisze:

    Wspaniały film, jedyny w swoim rodzaju. Pięknie przedstawione dzieło stworzenia. Oglądając uświadomiłam sobie, jak daleko w ostatnim czasie odeszłam od Boga i jakim darem dla mnie jest jego bezgraniczna Miłość. Wzrusza i uwrażliwia nawet najbardziej już wrażliwe serce :) Polecam obejrzec i doświadczyć.

  49. Ania pisze:

    Obejrzałam film. Piękny! każda minuta poświęcona jest prawdzie o nieskończonej miłości Boga-Ojca i Maryi do nas, niezależnie od tego kim jesteśmy, w jakiej sytuacji życiowej, im bardziej przez grzech oddaleni jesteśmy, tym bardziej Oni nas szukają. Udzielają się nieustannie, od nas tylko zależy czy umiemy otworzyć serce na Ich łaskę.
    Po projekcji – nikt nie ruszał się z miejsca, widownia pogrążona była w zadumie…

    Po prostu, trzeba go samemu zobaczyć!

  50. Kasia pisze:

    Wspaniały, cudowny, przepiękny film poruszający do głębi! Nie mogłam powstrzymać łez. Film tak pięknie przedstawił Obraz Boga Ojca(a także Maryi), Jego ogromną Miłość do nas swych dzieci, że faktycznie odczułam wielką Miłość Boga i poczułam się Jego dzieckiem i dzieckiem Maryi. Słowa to za mało żeby wyrazić piękno tego filmu, ale jedno wiem, że poprzez ten film Jezus i Maryja prawdziwie przemawiają do naszego serca. Polecam każdemu a przede wszystkim poszukującym i wątpiącym!

  51. Anna pisze:

    Film dla poszukujących Boga. Ja już znalazłam, nie potrzebne są mi objawienia do zbawienia. Bóg sam wystarczy! Jest w SŁOWIE, uobecnia się w każdej Mszy Świętej. Jest w oczach dziecka i w oczach staruszki, która dobrze przeżyła swe życie. Polecam wszystkim, których wiara jest „letnia”, nijaka.

  52. Beata pisze:

    Witam ;z ogromną radością dzielę się z informacją dzisiaj w Lesznie odbyło się wyświetlanie filmu Ziemia Maryi ku zdumieni dyrektorstwa kina uruchomili dodatkowo drugą sale, tyle było ludzi :-) niesamowite przeżycie byliśmy z mężem oczywiście nie było się bez łez smutku i radości Chwała Panu!!!!!!!!!!

    • Katarzyna pisze:

      Byłam na tym filmie i jestem pod wielkim wrażeniem. Polecam, ten film trzeba obejrzeć.

  53. Dorota pisze:

    Film jest wspaniały. Wychodziłam z kina wzruszona. Jak wielka jest MIŁOŚĆ BOGA!

    • Beata pisze:

      Byłam i polecam innym. Tak Bóg istnieje!

      • BASIA pisze:

        PRZEPIĘKNY !!!DAJE DUZO DO MYŚLENIA DO MNIE OSOBIŚĆIE DOSZŁO ZE BÓG KOCHA MNIE TAKĄ JAKĄ JESTEM ZE WZGLĘDU NA MOJE GRZESZNE ŻYCIE CHWAŁA TOBIE PANIE BARDZO BARDZO POLECAM OBEJRZYJCIE POZDRAWIAM

  54. Basia pisze:

    Największe wrażenie na mnie zrobiły słowa dwóch osób: modelki z Kolumbii i prostytutki. Ta ostatnia znalazła obraz Jezusa Miłosiernego w śmietniku i powiedziała do Niego: jeżeli nikt Cię nie kocha ja będę Cię kochać. To było przejmujące do głębi.

  55. Mary pisze:

    Witam.

    Obejrzałam film „Mary”s Land” – jestem pod wielkim wrażeniem; myślę, że aby w pełni z niego „skorzystać”, warto by go obejrzeć min. dwa razy (by wysłyszeć i utrwalić kolejne myśli, które mogą być zwrotne dla naszego życia).

    Wydaje mi się, że warto też poprosić parafie o pomoc w promocji – usłyszenie w „Ogłoszeniach parafialnych” zdania „warto zobaczyć” może stanowić zachętę, ale i coś ważniejszego – swego rodzaju imprimatur (pewność, że film jest wydany przez zaufane środowisko).

  56. Michał pisze:

    Film PETARDA ! Bardzo mnie poruszył i jestem wdzięczny Bogu za osoby, które go stworzyły. Chwała PANU !

    P.S Wie ktoś może jak nazywa się piosenka, która leciała na zakończeniu filmu. Proszę o info.

    • Monika pisze:

      To piosenka „I love you Lord”. Wersja własna producenta filmu. W internecie znajdziesz inne wersje tej piosenki, ale nie tą.

  57. Irena pisze:

    Film piękny i daje wiele do myślenia oby poruszył jak najwięcej serc :)

    Pozdrawiam
    Z Bogiem

    • Wiesia pisze:

      Jestem niezwykle poruszona tym filmem.Obejrzałam go w czasie,gdy do niego dojrzałam.Chwała Panu:)

  58. EWA pisze:

    Piękny, bardzo autentyczny, poniewaz byłam w tych cudownych Bozych miejscach. Bardzo przenikajacy do serca i napełniający oczy łzami. Chwała Panu za reżysera!. Polecam go dalej w Polske i świat wśród POLONIĘ. Niech Pan Bog błogoslawi na każdą chwilę !

  59. Kasia Ż pisze:

    Dziękuję! Przepiękny film! Po zakończeniu seansu – cisza, nikt nie wstaje, nie spieszy się. Chciałoby się oglądać więcej takich filmów, pełnych wiary, nadziei i miłości!

    • Gosia pisze:

      Wczoraj oglądałam film z moją wspólnotą i cóż jestem pod wrażeniem. W bardzo ciekawy sposób przedstawoina jest siła modlitwy Różańca Najwspanialszej Matki Naszej. Pokazane są historie życia ludzi, których moc modlitwy przemieniła serca,zmieniła życie,oni emanowali szczęściem,mieli to wypisae na czole.Warto obejrzeć film… gorąco namawiam,porusza serca.

  60. Marie pisze:

    Na Mary’s Land wybralam się z inicjatywy mojego taty. To już mały cud.. Film , zwłaszcza świadectwa- poruszające. Niespotykane, całkiem nowe przedstawienie historii stworzenia i zbawienia. Piękne ujęcia, choć osobiście dla mnie najważniejsze autentyczne świadectwa.
    Film poruszyl wielu do łez..
    Niesamowite jest tez to, ze właściwie w krótkim czasie pojawily się dwa filmy o zjawieniach Maryi w Medjugorie:Dokowicza I Bodasinskiego „Ostatnie wezwanie” i „Mary’s Land”. Moim zdaniem komplementarne. Na pewno warto.

  61. Kazimierz pisze:

    Piękny film i bardzo prawdziwy, choć momentami z humorem. Polecam z całego serca! Po tym filmie nie można wyjść z sali obojętnym lub zawiedzionym. Z Bogiem! Kazik

  62. Katarzyna pisze:

    W ostatnią niedzielę zabrałam męża i córkę na seans. Doznałam szoku, że sala jest pełna. Jak w piętek rezerwowałam bilety to było zajętych 9 miejsc na całej sali. Film – cudny szok, przepięknie zrobiony, nie spodziewałam się takich wrażeń. Polecam wszystkim, nie tylko wierzącym! Bóg jest dobry!

  63. Stanisława pisze:

    Szczęść Boże.
    Na filmie byłam w sobotę, zachęciłam innych, którzy tak jak ja filmem są zachwyceni. Dziękuję.

  64. Jadwiga pisze:

    Piękny film… Zrobił na mnie ogromne wrażenie! Polecam go każdemu, kto chce, by najbardziej wrażliwe miejsca w jego duszy zostały dotknięte. Szczególnie podobała mi się scena stworzenia człowieka…. i to poczucie bycia ukochanym dzieckiem Boga… Ciekawym pomysłem jest przeplatanie się wątków biblijnych i współczesnych; patos scen ewangelicznych plus błyskotliwe śledztwo detektywistyczne. „Mary’s Land” trzeba obejrzeć! Nasuwa się też wielkie pragnienie odwiedzenia Medjugorje….

  65. Agata pisze:

    Byłam na tym filmie z grupą znajomych. Wszyscy wyszliśmy głęboko poruszeni. Wspaniały film, gorąco, gorąco polecam.

  66. Danusia Tychy pisze:

    SZCZĘŚĆ BOŻE!
    Właśnie wróciłam z filmu Marys Land jestem nim zachwycona, przerósł moje wszelkie wyobrażenia . Uważam że jest cudowny i powinien go każdy zobaczyć. Był on dla mnie wielkim przeżyciem odebrałam go bardzo osobiście, kocham filmy o religijnej treści uważam, że są bardzo budujące i wiele wyjaśniają Uważam, że nie ma nic piękniejszego od przesłania jakie niesie ze sobą treść filmu : miłość, pokora, pokój, szczęście i poczucie bezpieczeństwa w ziemskim życiu uzyskujemy jeżeli STWÓRCY zaufamy i oddamy się pod jego prowadzenie. Chwała NAJWYŻSZEMU za to, że powstał taki pozytywny i wartościowy film w świecie, który zdąża ku zatraceni. Niech PAN BÓG błogosławi osobom, które przyczyniły się sprowadzenia filmu i uczynienia dla nas odbiorców Uczty Duchowej. Jest mi bardzo smutno, że nie zakupiło filmu kino w moim mieście, bardzo na to liczyłam . Gorąco pozdrawiam.
    Danusia

  67. Małgorzata pisze:

    Wróciłam przed chwilą. Czuję się oszukana i zniesmaczona. Nikt z reklamujących film nie zapowiedział, że jest to promocja objawień w Medjugorie. Wszystko inne, łącznie z Ewangelią stanowi wyłącznie tło, a migawki z sanktuariów w Fatimie i Guadalupe sugerują równorzędność. Film owszem, zrobiony z pomysłem, zwłaszcza pierwsza część – adaptacja Biblii, niestety reszta już monotematyczna. Popatrzymy na owoce. Widziałam, że wielu ludzi było pod wrażeniem.

    • Magda pisze:

      Ja jakoś nie odniosłam takiego wrażenia. Wszystko w filmie stanowi całość. A Medjugorje jak najbardziej powinno się tam znaleźć.

    • Piotr pisze:

      Dziękuję p. Małgorzato za to info. Nie będę zainteresowany filmem. Pozdrawiam serdecznie.

      • Magda pisze:

        Nie pozostaje mi napisać nic innego niż SZKODA, ten film powinien zobaczyć KAŻDY niezależnie od tego jaka jest jego wiara i co sądzi o pewnym miejscu. Niedawno wróciłam z Medjugorje, polecam pojechać tam z wiarą, owoce są wielkie.

    • Maryla pisze:

      Małgorzato, podzielam Pani zdanie. Nie rozumiem też dlaczego kościół („wycieczki” do kina organizowane w parafiach) i katolickie portale propagują film reklamujący objawienia ciągle nieuznane przez Watykan i budzące uzasadnione wątpliwości (warto poczytać)

    • Krystyna pisze:

      Widziałam film i długo ociągałam się z komentarzem. Artystycznie – film byłby dużo atrakcyjniejszy bez infantylnej postaci „adwokata diabła”. Motyw ten, naśladujący wraz ze ścieżką dźwiękową niskobudżetowego „Bonda” niepotrzebnie obniża walory filmu. Wartościowe i budujące świadectwa ludzi, którzy odkryli wiarę w Boga są same w sobie wyjątkowe i piękne. Bronią się same. Dużym rozczarowaniem dla mnie było odkrycie, że film ten jest reklamą popularyzującą i próbującą uwiarygodnić objawienia w Medjugorie. Kolejni nawróceni owszem „zahaczają” o inne uznane przez autorytet Kościoła, miejsca objawień Matki Bożej, lecz docelowo wszyscy trafiają do Medjugorie. Uważam, że promowanie filmu (szczególnie w parafiach i szkołach katolickich, a także wspólnotach „przykościelnych” jest nadużyciem, ponieważ objawienia w Medjugorie nie zostały jak dotąd uznane i dopuszczone przez Papieża.

  68. Karolina pisze:

    Jestem zachwycona filmem, miałam wrażenie, że jest nakręcony specjalnie dla mnie! Pokazał tak prosty i dogłębnie poruszający obraz miłości Boga i naszej Matki. Całe Niebo walczy o nasze serca!! W obliczu tej Prawdy nie można pozostać obojętnym. Film zmienił moje spojrzenie na rzeczywistość. Dziś nic już nie jest takie samo. Polecam wszystkim bardzo gorąco!!! Chwała Panu!

  69. Małgorzata pisze:

    Witam!
    Obejrzałam film kilka godzin temu i ciągle o nim komuś opowiadam. Bardzo, bardzo pokrzepiający, budujący, wzruszający. Do
    objawień w Medjugorie podchodziłam bardzo sceptycznie ze względu na toczące się dyskusje. Myślałam: po co mi wirujące słońce, nie potrzebuję cudów- ja i tak WIERZĘ. Po filmie myślę: jak mogłam nie chcieć tam pojechać? Tak, wiem , Matka Boża jest wszędzie ale udać się tam, to tak jak pojechać w odwiedziny do mamy- przytulić się, nabrać sił, pożalić się, podzielić radością, podziękować.
    Dziękuję Panie Andrzeju za mail z wiadomością o filmie.
    Pozdrawiam! Małgorzata z Mur- Gośliny

  70. Irena pisze:

    Widziałm.Pięknie zrobiony,pięknie zagrany.Niesie nadzieję,miłość,dobroć,bezpieczeństwo..Polecam!

  71. Agnieszka pisze:

    Witam,
    Na filmie nie byłam osobiście, chodź spotkałam się z różnymi komentarzami m.in dlaczego Ziemia Maryi a nie Ziemia Jezusa? Przypisywanie Maryi roli odkupicielki świata jest dla mnie osobiście odbieraniem chwały samemu Jezusowi i jego ofierze na krzyżu.

    • Bietka pisze:

      Jestem tego samego zdania.

    • beata pisze:

      Też tak uważam, również nie widziałam filmu ale myślę, że sam tytuł sugeruje coś z czym nie mogę się zgodzić. Cała Biblia Stary i Nowy Testament mówią o Jezusie jako Panu , jedynym Panu przed którym ugnie się każde kolano. To On był przy stworzeniu bo to On jest Bogiem.

  72. Maria pisze:

    Film obejrzałam, bardzo mi się podobał, polecam gorąco tym, który jeszcze go nie widzieli, naprawdę warto, a Panu Andrzejowi dziękuję, za Jego piękne dzieła, teraz czekam na Karolinę.

  73. anna pisze:

    Byłam z przyjaciółką .Nie będę się rozpisywać. Po prostu „Majstersztyk” .Widzowie siedzieli do ostatniego nazwiska obsady. Jestem jeszcze bardziej ubogacona w wiarę i jest mi z tym bardzo, bardzo dobrze.

  74. Małgorzatat pisze:

    Piękny, poruszający film.Szczególne wrażenie wywarła na mnie sczena stworzenia człowieka.
    Dzięki. Bóg zapłać.

  75. Jakub pisze:

    Pierwszą połowę łzy mi leciały. Ogólnie jestem tydzień po seansie a nadal jestem pod wrażeniem. :)

  76. Małgorzata pisze:

    Cudowny film!!!!!! Żal było wychodzić z kina i wracać do rzeczywistości. Dziękuję

  77. Zbigniew pisze:

    Cudowne 2 godziny ! Codziennie polecam kilkunastu osobom – niewielu o nim słyszało ! Trzeba mówić o tym filmie wszystkim i wokoło ! Nawet w ogłoszeniach parafialnych !

  78. Ewa pisze:

    Film oglądałam i przeżywałam wczoraj. Cudny! Poleciłam swoim znajomym. Niektórzy już byli i też byli i są pod wrażeniem. Niesamowite sceny, niesamowite słowa, niesamowite przemiany. Jestem szczęśliwa, że jestem dzieckiem Boga a Maryja jest moją Matką! Po filmie wszyscy widzowie pozostali na miejscach. Nikt się nie podniósł, aż skończyły się napisy i piosenka. warto to przeżyć osobiście. Dziękuję twórcom! I tym, którzy rozpowszechniali:) Chwała Panu za ludzi dobrej woli! W ludziach wierzących niech Bóg będzie uwielbiony!!!

  79. PAULINA pisze:

    Film obejrzałam wczoraj z mężem byliśmy na 19.00 , miejsca wszystkie zapełnione było dużo młodzieży szkolnej , osób w moim wieku ok 30 lat i trochę par ok 40 – 50. Zaskoczyła mnie przewaga ludzi młodych;) było też ok. 10 sióstr zakonnych;). Film po prostu przepiękny a i to za mało powiedziane, scena stworzenia człowieka była tak wzruszająca że mało płaczem nie wybuchnęłam. Wielka wdzięczność się we mnie obudziła podczas oglądania tego filmu, zobaczyłam to wszystko z perspektywy nie mojego życia ale z perspektywy boskiej, Bożej nie umiem tego nazwać.Ale niewątpliwie jesteśmy szczęściarzami że mamy Boga, Pana Jezusa i Maryję.Nie chcę za dużo zdradzać o filmie. Obdzwoniłam rodzinę i mówię komu tylko mogę aby poszedł na ten film.Ludzie nie wahajcie się tylko idźcie a zmieni się wasze życie!

  80. Izabela pisze:

    Film niesie duza nadzieje, ze prawda zwycięży. Choc świat jest opetany przez Szatana, to ostatnie slowo wcale nie nalezy do niego. Jest mnostwo ludzi, ktorzy chcą sluchac glosu Maryji i jej Syna, mimo, ze mozni tego swiata pragna ten glos w sobie i w nas zagluszyc. Na koniec jednak Jezus zwyciezy! i warto na ten koniec odpowiednio sie przygotowac, abysmy i my wygrali w tej bitwie o ludzkie dusze.

  81. sylwia pisze:

    Film obejrzeliśmy z mężem w ostatnią sobotę. Po seansie cisza na sali… i pełno myśli i wrażeń w głowie…
    Dziękuję :-)

  82. Ewelina pisze:

    Cześć!
    Cześć!
    Kiedy dostałam wiadomość o „Mary’s Land” wiedziałam, że muszę go zobaczyć. Jednak nie znalazłam swojego miasta…
    I zgłosiłam je i powiadomiłam moich znajomych. A wczoraj go widziałam, i widziałam ludzi, i emocje, i łzy, i niesamowite tchnienie dobrego, które zamykało nam usta… Chce jeszcze…
    Dziękuję

  83. Beata Boryczka z Wrocławia pisze:

    Naprawdę się udało! Pierwszy raz w życiu ucieszyłam się gdy brakło dla nas biletów w czwartek 11.09 w kasie kina DCF we Wrocławiu. Od piątku przedłużono projekcję o tydzień dano większą salę i więcej godzin projekcji i korzystniejsze godziny! Gratuluję!
    Teraz już jestem po obejrzeniu filmu- jest wspaniały , wypływa z mojego serca – to tak jakby ktoś zrealizował film pod moje pragnienie, odczucia i myśli , które mi nieustannie towarzyszą- jak mówi św. Maksymilian Maria Kolbe- ZDOBYTĆ SWIAT PRZEZ NIEPOKALANĄ DLA CHRYSTUSA ! To nasze zadanie i nasze powołanie wypływające z miłości do Boga i miłości do bliźniego!
    Najgoręcej polecam!
    Chwała Panu!

    Beata Boryczka

  84. x. Piotr pisze:

    To film o wciąż aktualnej tematyce. Jaki jest sens mojego życia. Odpowiedź: Wiara. Polecam. Pozdrawiam

  85. Małgorzata pisze:

    Szczęść Boże. Wzruszyłam się oglądając film Ziemia Maryi, a w szczególności gdy zobaczyłam proszących ludzi o łaski do matki Bożej z Guadelupe. Gdy Pan Andrzej kiedyś prosił o pomysły na projekt ewangielizacyjny wysłałam maila z prezentacją cudownego obrazu. Popłakałam się z wrażenia gdy zobaczyłam film. Przypomniały mi się dziecięce lata, gdy myślałam , jak ostrzec ludzi przed grożącym niebezpieczeństwem / co było wynikiem słuchania opowieści w domu o objawieniach Matki Bożej./
    Pamiętam , że chciałam pisać listy i wysyłać . Było to 40 lat temu. Dziś wiem, że nadszedł ten dzień, tylko listy w kopertach zamieniły się w maile . Pan Jezus obiecał, że ” choćby matka rodzona Cię opuściła , Ja Cie nie opuszczę .” Dotrzymał słowa i oddał nas w opiekę swojej Matki. Ona zna nas od kolebki i wytrwa przy nas do końca. Pozdrawiam. Małgorzata z Żywca./

  86. Gosia pisze:

    Dziekuję Andrzej za twoje starania aby film był w Polsce. Byłam, obejrzalam i wrócilam zachwycona , poruszona i wruszona.
    Medjugorie jest moim miejscem na ziemi, do którego z duszą na ramieniu wracam. W tym roku dobry Bóg dal mi ponowną możliwośc pielgrzymowania i zobaczenia tego miejsca na własne oczy.
    Ale tak osobiste spotkanie i wysłuchanie świadectw ludzi, których Boża Milość tak zmnieniła, nie byłoby mozliwe gdyby nie ten film.
    Dziękuję za tą możliwość.
    Pozdrawiam w Panu
    Małgorzata

    • Jolanta pisze:

      Obejrzeliśmy z mężem film w lubelskim kinie „Bajka”. Poruszył bardzo nasze serca, bo chociaż fabuła filmu jest bardzo prosta, to przekaz niezwykle mocny. Opowiadane w nim historie cudów, nawróceń i uzdrowień są autentyczne, prawdziwe. Ci ludzie dają świadectwo Bożej miłości, Bożego miłosierdzia i macierzyńskiej troski i opieki Matki Bożej, której obecność jest niezwykle żywa. W dzisiejszych niełatwych czasach, także dla nas – Polaków i naszej ojczyzny, takie filmy są bardzo potrzebne, żeby nas pokrzepiać, podtrzymywać nadzieję, uczyć odpowiadać na Boże wezwanie. Główne przesłanie filmu jest poważne, ale podobało nam się, że jest w nim sporo humoru i przekory, szczególnie w scenach biblijnych. A scena stworzenia człowieka – piękna!
      Osobiście bardzo polecam ten film i zachęcam do obejrzenia, póki jeszcze jest na ekranach kin.

  87. Leszek pisze:

    Byłem , zobaczyłem , jestem bardzo pozytywnie zaskoczony treścią i formą przekazu oraz poczuciem humoru …. Moje czternastoletnie córki powiedziały, że film jest „spoko” co jest dużym komplementem…

  88. Danuta pisze:

    Własnie wróciłam z kina .Byłam w Heliosie w Białymstoku (galeria Biała); godz.15.45 -wczesna jak na niedzielne popołudnie.Sala zapełniona w połowie ;cisza i skupienie.Zaznaczam ,że na inne filmy,których projekcja odywała się w tym czasie chętnych było zaledwie kilka osób.Ziemia Maryji ma cztery seanse ,najpóżniej o godz.19. Helios ma w Białymstoku dwa kina ;w obu film jest pokazywany w różnych godzinach.Tak więc kto chce ma możliwość zobaczenia.Mam jednak wrażenie ,że mało ludzi o nim słyszało.,a film jest rewelacyjny.Piękne zdjęcia ,porywająca muzyka ,tyle wspaniałych świadectw działania Ducha Swiętego w duszach ludzi .Mnie szczególnie poruszyło świadectwo lekarza ,który dokonał wielu aborcji ,a po pobycie w Miedjugorje całkowicie odmienił swoje dotychczasowe życie.Poruszyło mnie to tym bardziej ,że poznałam świadectwo polskiego ginekologa,zresztą z Białegostoku,który porzucił swoją intratną posadę w klinice u znanego profesora od in vitro i stworzył ośrodek pomagający kobietom mającym problemy z prokreacją , ale opierając się o metody naturalne.Tak to się dzieje,gdy człowiek odpowie na wezwanie Pana,pokona swoją pychę i pozwoli się prowadzić drogą ,którą wyznaczył mu Bóg.Film bardzo wzruszajacy ,ciepły .Wychodziłam z kina spokojna radosna ,szczęśliwa.Bogu niech będa dzięki za to ,że w tych niespokojnych czasach są ludzie,którzy robią takie filmy i są ludzie dzięki ,którym możemy je oglądać

  89. anna pisze:

    dzisiaj bylam w kinie na Mary’s Land.Moje wrazenia sa bardzo pozytywne-fabularyzowany dokument o komediowym ,,zacieciu”Brakowalo mi w nim innego zakonczenia.Szybka akcja,dobra muzyka to przepis aby mlodziez szturmowala kina[nie tylko]

  90. Beata pisze:

    Witam !
    W poprzednią niedzielę z rodziną obejrzałam film „Mary’s Land”. Mieszkam w okolicy Warszawy więc byłam w kinie Praha.
    Było mi miło, bo dwie godziny przed seansem kupiliśmy jedne z ostatnich biletów. Kino było pełne. Odbiór też był wspaniały. Jestem dość wrażliwa, więc dałam upust swoim emocjom i połowę filmu przepłakałam, ale tym razem nie byłam sama . Film był dla mnie ogromnym pokrzepieniem i kolejnym dowodem na to, że warto zawierzyć Matce Bożej i zdać się na wolę Boga .
    Polecam wszystkim doświadczenie takiego przeżycia, które głęboko zapada w sercu i pamięci.
    Pozdrawiam

  91. Marcin pisze:

    Wczoraj byliśmy z żoną w kinie na tym filmie.
    Nie spodziewaliśmy się, że ten film jest tak dobry – nie tylko ze względu na treść, ale również ze względu na walory czysto filmowe. To było dla mnie duże zaskoczenie. Dziękujemy!

  92. Halsyka pisze:

    Byłam, wzięłam ze sobą jeszcze 4 osoby, warto było!!!
    Kino musiało udostępnić większą salę i przedłużyło okres projekcji o kilka dni.
    Chwała Panu!
    Halszka

  93. Małgorzata pisze:

    Film przepiękny, popłakałam się podczas seansu kilka razy. Uważam, że każdy powinien go obejrzeć, i ten wierzący i ten poszukujący który nie odnalazł jeszcze prawdziwej wiary. Poszłam na film z ciekawości, nie spodziewałam się czegoś szczególnego, a film od pierwszych scen mnie wzruszył i zabrał w inny lepszy świat. Polecam wszystkim. Ja na pewno obejrzę go kiedyś jeszcze raz, jest wyjątkowy.

  94. Anna pisze:

    Witam serdecznie!
    Tak, obejrzałam film z wielkim wzruszeniem. Jest przejmujący; miłość Boża, miłosierdzie, cierpliwość Pana wobec nas i tyle innych, nienazwanych odczuć, które pojawiły się w sercu. Wszyscy w kinie (nie było pełnej sali, ale sporo ludzi jak na tę wczesną godzinę 18:00 – bo większość była jeszcze w pracy) oglądali ten film w wielkim skupieniu. Nie było jedzenia popcornu, nie było szelestu rozwijanych cukierków, nie było szeptów, rozmów itp. Po zakończeniu filmu jeszcze dłuższy czas NIKT nie wstał do wyjścia; była cisza i taka „adoracja treści”, które zostały przekazane. Bardzo polecam ten film; jest budujący. Daje nadzieję, wlewa wiarę i ukazuje obecność niewidzialną w naszym życiu. Nie jesteśmy sami, chociaż po ludzku bardzo często tak czujemy.
    Chwała Maryi za Jej fiat; chwała Jezusowi za to co zrobił dla mnie, dla ciebie, dla nas. Oby więcej było takich filmów z takim bogactwem treści dla ducha. Dziękuję za ten film.

  95. Ewa pisze:

    Wczoraj byłam w kinie w Warszawie, na seansie o godzinie 19.00, z grupą 35-osobową. Całe kino było zapełnione, bardzo dużo ludzi młodych. Na pytanie – czy tylko do 11 września film będzie wyświetlany – pani kasjerka odpowiedziała, że przy takiej frekfencji pewnie dłużej. Więc Bogu dzięki.
    A co do filmu, to jest ciekawie i pomysłowo wyreżyserowany, nie stroni od dobrego poczucia humoru, a z tego to znamy i samego Boga :). Porusza serce, dotyka wiary, jej istoty, zrozumienia jej głównych prawd, a zwłaszcza pozwala przyjrzeć się samemu sobie, by odpowiedzieć na pytanie – jaka jest moja wiara i czym jest dla mnie . Ale nade wszystko uświadamia stałą obecność Maryi w naszym życiu, Jej ogromne pragnienie przybliżenia wszystkich do Boga i Jego nieustanną Miłość do każdego z nas
    Każdy znajdzie w nim coś ważnego i wyjątkowego tylko dla siebie, coś, co pozwoli mu zrobić krok do przodu, do Boga…

  96. Róża pisze:

    Jeśli udało się twórcom filmu i ludziom realizującym to dzieło przekazać Orędzie Miłości w takiej okruszynie….Prawdy i.. tak zachwycić odbiorców, widzów, to ileż bardziej zachwycająca musi być ta Miłość Boga, która Jest Samym Miłosierdziem, Czułością, Pięknem nie mającym granic i .. nie znajdującym żadnych słów wypowiedzenia!!!. To ileż bardziej cudowna i tkliwa jest Miłość Maryi naszej najukochańszej Mamy, która łączy miłość wszystkich kochających mam całego świata i… jeszcze przewyższa ją nieskończenie! Tajemnica Tajemnic!!
    Dzięki z głębi serca WSZYSTKIM ZAANGAŻOWANYM W POWSTANIE TEGO FILMU za wysiłek zbliżenia się do tej Tajemnicy, aby otwierać nasze serca i oczy na tą PRAWDĘ MIŁOŚCI niezgłębioną i.. SZCZĘŚCIODAJNĄ. :).
    Z Panem Bogiem.
    Pozdrawiam wszystkich
    róża z Lublina

  97. Ela pisze:

    Właśnie przed chwilą wróciłam z kina. Nie mogłam się doczekać seansu i czekałam na niego niecieprliwie. Jednak film przerósł moje oczekiwania. Jest wspaniały, cudowny, piękny, niesamowity i mogłabym tak bez końca. Oby więcej takich filmów. Połączenie filmu fabularnego z dokumentem jak dla mnie super i myślę, że to może trafiać do ludzi. Ale sam przekaz filmu, pokazujące Boże Miłosierdzie, które jest nieskończone i przeznaczone dla każdego. Wystarczy tylko wiciągnąć rękę a Bóg ją szybko pochwyci i nas podniesie z każdego upadku. Ogromne umocnienie :) Bóg mnie kocha i CIEBIE TEŻ!! Dopiero kiedy w Bogu spocznie nasze serce zazna pokoju.
    Dziękuję Andrzeju za Twoje starania, aby film mógł być pokazany w Polsce. Niech Cię Pan błogosławi :)

    • Marlène pisze:

      Popieram wszystkie wypowiedzi moich przedmówców. Największe wrażenie w filmie wywołał na mnie moment tworzenia człowieka przez Boga Ojca – niesamowite ujęcie!
      Serdeczne podziękowania dla Inicjatora ,,kinowej akcji”!!!

  98. aneta pisze:

    Do kina na film ” Ziemia Maryi” wybraliśmy się prawie całą wspólnotą , w piątek 6.09 br. i 7.09 br. Musieliśmy podzielić się na dwie grupy ponieważ w naszym mieście grali go tylko w godzinach porannych i południowych. Sale były wypełnione po brzegi .
    Film przepiękny pełen miłości, miłości Boga , Jezusa i Matki Matyi , wzruszający . Nie jednej osobie łza się zakręciła w oku i ten niespodziewany koniec. Kiedy film się skończył rozległy się oklaski, i przez dłuższą chwilę nikt nie chciał wychodzić z sali .
    Dziękuję za tak wspaniałe wydarzenie nie tylko kulturalne ale i duchowe. Oby więcej takich filmów było w naszych kinach.
    Dzięki Andrzej za twoje przedsięwzięcie i starania – Niech Bóg Ci błogosławi.

  99. Sylwia pisze:

    Witam,
    dziękuje za pracę nad tym filmem, ponieważ Warto było obejrzeć. Kolejka do filmu przed seansem była b. długa i zastanawiałam się za czym ci ludzie tak stają i odpowiedź od razu się nasuneła po obejrzeniu – za dobrą nowiną.
    Życzę Wam i sobie więcej takich projektów filmowych, żeby ta dobra nowina ugruntowała się w naszych sercach a poszerzała się poza granice naszego państwa.
    Serdecznie pozdrawiam.

  100. Maria pisze:

    WITAJ,OCZYWIŚCIE ZARAZ PO OTRZYMANIU TWOJEGO MAILA O FILMIE ZACZĘŁAM REKLAMĘ WŚRÓD PRZYJACIÓŁ I ZNAJOMYCH I PRAWIE WSZYSCY SPOTKALIŚMY SIĘ W KINIE ŚWIATOWID W KATOWICACH O GODZ.16TEJ W NIEDZIELĘ.BYŁO SPORO LUDZI,PRAWIE PÓŁ DUŻEJ SALI ZAJĘTA.OGROMNA RADOŚĆ ,ŻE SIĘ UDAŁO.FILM PIĘKNY WZRUSZAJĄCY SERCA.TREŚĆ WSPANIAŁA DLA KAŻDEGO.KAŻDY MOŻE COŚ ZNALEŻĆ DLA SIEBIE.POSTANOWIŁAM COŚ ZMIENIĆ W MOIM ŻYCIU MINĘŁY DWA DNI I MI SIE UDAJE.BOGU DZIĘKI ZA FILM I LUDZI KTÓRZY NAM GO PODAROWALI.TAK ,TO PRAWDZIWY DAR.TĘSKNIMY ZA TAKIMI FILMAMI I PROSIMY O WIECEJ.POZDRAWIAM CIĘ BARDZO SERDECZNIE.

  101. Magda pisze:

    Dziś byłam w kinie (kino studyjne, Gdańsk, seans o 14.50). Wszystkie miejsca zajęte, ustawiła się nawet kolejka rezerwowa, ludzie kupowali bilety na przyszły tydzień!! A ja martwiłam się, czy będzie tyle osób żeby puścili film… 😉
    Film przemówił do mojego serca :) Nigdy nie byłam w Medjugorje, teraz marzę żeby osobiście pojechać i doświadczyć tego cudu, który stał się udziałem tysięcy ludzi… Zapragnęłam takiej więzi z Maryją, jaką oni mają. Szczególnie wzruszyło mnie świadectwo kolumbijskiej modelki oraz lekarza, który w przeszłości wykonywał aborcje. Siedzę w domu i nie mogę przestać myśleć: o miłości Pana Boga do mnie, o Jego Matce nieustannie wstawiającej się w moich intencjach, o Medjugorje, o tym filmie i jego bohaterach :)

  102. Aśka pisze:

    Byłam na filmie „Ziemia Maryi” z mężem, synem i znajomymi. Sala wypełniona w połowie.
    Wszyscy byliśmy nim poruszeni i pełni pozytywnych emocji. Pięknie przedstawiony początek- stworzenie człowieka:-). Niesamowite świadectwa życia i cudownego działania
    Bożej łaski. Choć nieco zbyt jednostajny w treści-wart obejrzenia . Buduje, daje nadzieje, ukazuje jak wielką wspomożycielką jest dla nas Maryja.
    Pobudza do refleksji , zachęca do bliższego kontaktu z Bogiem i NMP, różańca.
    Polecam wszystkim.

  103. Barbara pisze:

    z sercem pełnym wdzięczności po obejrzeniu filmu – błogosławię Boga, który mnie stworzył i zbawił, który kocha mnie jak nikt na świecie, który dał mi najlepszą Matkę – Maryję ; uwielbiam Go za każdego nawróconego człowieka, za twórców filmu, za każdego oglądającego ten wspaniały film, który CUDOWNIE ROZSZERZA SERCE ! Alleluja !

  104. Dominika pisze:

    Witam,

    Film świetny. Początek zadecydował o wszystkim, ukazanie bezwarunkowej miłości Boga do nas.

    Świadectwa, objawienia Maryi były jakby dopełnieniem. Pokazywały jak Bóg nas szuka i daje się znaleźć. I żeby uwierzyć nie wystarczy usłyszeć o Bogu, np. obejrzeć film, tylko zacząć do Niego wołać, z Nim rozmawiać i będzie to początek pięknej przygody.

  105. Kasia pisze:

    Byłam na filmie z mężem i znajomymi. Kolejka – o tak (dobrze, że przyszliśmy wcześniej). Film – dla mnie średni, chwilami nudnawy, ale nie żałuję, że byłam. Uświadomił mi ogromną miłość Boga do mnie! Genialne zestawienie filmu dramatycznego, komedii i filmu dokumentalnego – tego jeszcze nie spotkałam w żadnym z filmów. Początek kapitalny, koniec nieco mnie rozczarował, ale może bardziej rozczarowały mnie moje oczekiwania. Mimo to – zachęcam bo warto.

  106. Magda pisze:

    Dla mnie ciekawe było spojrzenie na miłosierdzie Boga – Ojca. Zwykle myślimy o miłosierdziu Jezusa. Biblia nie zawsze przedstawia nam Boga jako dobrego, miłosiernego Ojca. Bardzo chcę wierzyć w Jego miłosierdzie.
    Film wzruszył mnie, porwał w jakimś sensie. Choć muszę przyznać, gdy padła nazwa Medjugorje, miałam chwilę zwątpienia. Watykan, papież Franciszek, przedstawiciele kościoła w Bośni i Hercegowinie raczej podważają autentyczność tych objawień. Istnieje coś takiego jak nieomylność papieża w sprawach wiary, prawda? A z drugiej strony – poznacie ich po owocach. Trudno dopatrzeć się w nich zła. Nie chcę się mądrzyć w tych sprawach, nie jestem na pewno osobą kompetentną.
    Co do frekwencji – w kinie Wisła w Wawie, na seansie o 16,30 było pustawo. Ale film wyświetlano w największej, premierowej sali na 500 miejsc.

    • Marek pisze:

      Witam. Odpowiadając Magdzie, Kościół nie uznał jeszcze objawień w Medziugorie ponieważ one nadal trwają, a ich zakończenie jest warunkiem zatwierdzenia przez Kościół. Kiedy ja byłem ze swoją wspólnotą i opiekującym się nami księdzem, który nam to wyjaśnił, sala również była pełna, było także kilka sióstr zakonnych. Film podobał mi się, ale najbardziej stworzenie człowieka, jeszcze nigdy nie spotkałem takiej interpretacji, zaskoczyła mnie pozytywnie, bardzo we mnie trafiła, uderzyła.

  107. Monika pisze:

    Dobry film, dużo w nim treści, a w związku z czym może wydawać się trochę przydługi. Początek naprawdę rewelacyjny i dopracowany, końcówka dla mnie zbyt mało podkreślona przyczynę przemiana serca adwokata diabła. No i sceny pod koniec mniej dopracowane niż na początku.
    Zaskoczyło mnie to, że było tak mało mowy bezpośrednio o Maryi, czego nie spodziewałam się po plakacie ani po zwiastunie. Maryja w perfekcyjny sposób została pokazana jako ta pokorna i cicha :)
    Polecam oglądać z takim pełnym zaufaniem i otwartością serca.

  108. Krzysztof z Krakowa pisze:

    No cóż powtórzę to co mówiłem moim bliskim i znajomym. Mogę ten film z całym przekonaniem polecić każdemu, zarówno wierzącym jak i niewierzącym, zbuntowanej lub buntującej się przeciwko Panu Bogu młodzieży. Film jest głęboko poruszający a wzruszenie wywołuje łzy wdzięczności. Ponadto piękne zdjęcia i w sumie niesamowita treść.
    Naprawdę nie pozostawia człowieka obojętnym. Spieszcie się jak najszybciej zanim go szybko ściągną.

    Bylem w kinie Kijów już w sobotę. Było nas grubo ponad setka choć początkowo nie zanosiło się na tyle. Może nie za dużo ale i nie za mało. Cieszyłem się z każdego wchodzącego widza i wierze, że następne seanse zapełnią sale.

  109. Łukasz pisze:

    Pokój i Dobro,

    Będzie krótko i zwięźle. Film godny polecenia każdemu, niezależnie od wieku, stanu konta, czy stanu cywilnego.

    Wspaniale oddaje ogrom Miłosierdzia Bożego i opiekę jaką darzy nas Niepokalana. Wprowadził w moje życie ogromny pokój oraz wielką potrzebę blizszego kontaktu z Bogiem, powierzania się Maryi. Mówienia im jak bardzo im dziękuję za wszystko co mam i czego doświadczam i jak bardzo ich kocham.

    Co więcej można napisać, zabierajcie rodziny i znajomych bo na prawdę warto. Ja sam idę jeszcze raz!

    Pozdrawiam w Panu
    Łukasz

  110. Ewka pisze:

    O filmie Mary’s Land dużo by pisać. Myślę, że słowa nie oddadzą jego głębi, piękna, przesłania… Po prostu trzeba pójść do kin, żeby zobaczyć, a także doświadczyć Maryjnej Miłości. Stać się świadkiem nawrócenia, wewnętrznej przemiany może własnej … Modlitwa sercem J. Gorąco polecam !!!

  111. Maria pisze:

    Byłam wczoraj z moimi przyjaciółmi ( 6 osób) w kinie Wisła w Warszawie. Była promocja, zapłaciliśmy tylko po 10 zł . Pełna sala.
    Mnóstwo znajomych z pobliskiej (byłej mojej) parafii. Musimy się modlić, aby na ten film poszli także niewierzący, poszukujący, wątpiący. Myślę, że ten film jest cudowną okazją do nawróceń, do refleksji nad grzesznym życiem.
    Alina S

  112. Robert pisze:

    Byliśmy z żoną i rodziną oraz z moim 11 letnim synem. Bardzo mu się podobał film, ja wiele razy wzruszyłem się. Idźcie koniecznie i zabierzcie osoby wahające się w wierze!.

  113. Mirka od Ojca Pio pisze:

    Zgodnie z sugestią Andrzeja Sobczyka, wykorzystałam ostatnią niedzielę i wraz z koleżanką byłam w warszawskim kinie Luna na filmie o Maryi. Cieszę się, że frekwencja była dobra. Słoneczna niedziela, godz. 14:30, czas rodzinnych spotkań przy niedzielnym a więc świątecznym obiedzie, śliczna pogoda a tu zaskoczyła mnie kolejka za biletami do kina. W prawdzie sala nie była pełna ale i tak sporo osób wybrało się na tę projekcję. Film wspaniały w konwencji fabularyzowanego dokumentu. Dla podróżników wspaniałe widoki. Znakomite przeżycia duchowe, kiedy modelka i lekarz dzielą się swoim nawróceniem. Wspaniała recepta przekazana przez tegoż lekarza „adwokatowi diabła”. Cuda dziejące się za sprawą tej wspaniałej kobiety. Zastanawiające jest, że do tych odwiedzin nikt nikogo nie zmusza. Tak wiele osób chce koniecznie zaznać Jej obecności. Bardzo chętnie jeszcze raz pójdę do kina na Mary”s Land. Film naprawdę godny polecenia. W zalewie innych projekcji ociekających przemocą i sexem, tu można się wyciszyć i zastanowić dokąd zmierza dzisiejszy świat? Niech się dzieją dobre rzeczy a my przyczyniajmy się do ich rozpowszechniania.
    Pozdrawiam
    Mirka Pucek z Warszawy.

  114. Małgorzata pisze:

    „…Ziemia Maryi”, to wyjątkowy film. Piękne zdjęcia, przedstawiające wszystko to, co Bóg nam dał, mówiące o tajemnicy stworzenia i odkupienia, o tajemnicy Miłości. Odrobina humoru, poruszające świadectwa. Mądrość. Moc Wiary, moc słowa… Naprawdę piękny film, który powinno zobaczyć jak najwięcej osób.

  115. Grażyna pisze:

    Witam !
    Była na filmie z przyjaciółmi sala była mała , ale najważniejszy był przekaz filmu . Ciepły , wzruszający film w przystępnej dla każdego treści z mocnymi świadectwami osób przeżywających swoje nawrócenie.

  116. Marek pisze:

    Obejrzałem film z rodziną. To film niezwykły i poruszający. Odkrywający moc wiary i cudu narodzenia… piękny film, który polecam dla każdego …

    • Witek pisze:

      Byłem w sobotę w kieleckim kinie Moskwa. Sala była wypełniona po brzegi, nawet jakieś dostawki. Warunki były trudne mała salka, duszno ale wszyscy wytrwali do końca. Dużo wrażeń i tematów do przemyśleń – taki swoisty rachunek sumienia. Warto się zastanowić jak tak naprawdę jest z naszą wiarą. Życzę odwagi pójścia na ten film tym wszystkim do których dotarła informacja, że jest. Nie lękajcie się – Niebo i Maryja istnieją naprawdę i to jest naszą szansą.

  117. Maciej pisze:

    Byłem bardzo ciekawy filmu i … nie zawiodłem się. Jest wspaniały, piękny i wzruszający. Warto zrobić wszystko, żeby jak najwięcej osób mogło go zobaczyć. Efekty mogą być zupełnie nieprzewidywalne, szczególnie dla tych, którzy szukają i jeszcze wątpią. Świadectwa ludzi z bardzo różnych środowisk są bardzo przekonywujące. Pomimo 2 godzin projekcji, czas szybko mija. Pierwszy raz w życiu przeżyłem coś takiego – w kinie Charlie w Łodzi – po zakończonej projekcji, kiedy jeszcze wiele osób była na sali ( większość widzów słuchała do końca pięknej muzyki z końcowymi napisami ), jedna z pań zaproponowała, abyśmy się wspólnie pomodlili za wstawiennictwem Maryi za operowane właśnie chore dziecko. Wspólnie chórem odmówione Zdrowaś Mario i spontaniczne wezwania z Litanii Loretańskiej z różnych stron sali oraz Chwała Ojcu, spotęgowały jeszcze wzruszenie po filmie. Namawiam gorąco wszystkich niezdecydowanych, namówcie znajomych i … nie tylko znajomych, obejrzyjcie koniecznie ten wyjątkowy film. Naprawdę warto.

  118. Ewa pisze:

    Witam,
    Byłam, dziękuję za informację o filmie, był mi bardzo potrzebny, zabrałam ze sobą całą rodzinę,
    Dziękuję

    Pozdrawiam,
    Ewa Rozum

  119. Szczęść Boże Kochani,

    trudno znaleźć słowa, które oddałyby to co czuję po obejrzeniu filmu „Mary’s Land – Ziemia Maryi”. Trudno pozbierać przelatujące myśli w głowie i w sercu.
    Pragnę się podzielić z każdym, kto ma jakiekolwiek wątpliwości czy iść zobaczyć ten film?
    Jedynie, co w tym momencie mogę napisać o filmie – już nie wiem czy to będzie o filmie czy o uczuciu, które zapłonęło we mnie.
    Wspaniały, piękny, konkretny, celowy, warty, dobry i tu brakuje by móc wyrazić zachwyt Bogiem i Maryją jaki ze sobą niesie przekaz twórców tego prawdziwie Bożego dzieła.

    Mam ogromną nadzieję i zachęcam do wspólnej modlitwy by to dzieło dotarło do jak największej ilości odbiorców bez względu, w którym miejscu tej własnej wędrówki życia się znajdują by móc poznać miłość Boga Ojca, by mogli zobaczyć to jak w piękny sposób można pokazać to wspaniałe przesłanie, tę Dobrą Nowinę.
    Dawno nie spłakałem się na filmie, który poruszył mnie do żywego, wstrząsał i pokazywał wiele z moich wewnętrznych powątpiewań, walk, pytań.

    Zapraszajcie swoich bliskich, mówcie każdemu kto Wam w sercu się pojawi, to czas miłości, to czas Matczynej interwencji by przyprowadzić wszystkie dzieci do Ojca. Jedynie, co trzeba zrobić to otworzyć własne serce by dać się jej prowadzić, pozwolić ukochanej Mamie być przy sobie w każdym momencie, w każdej sekundzie życia.

    Dziękuję Bogu, że mogłem zobaczyć dzisiaj ten film, że udało się nam zdobyć bilety, uwierzcie nie było to łatwe i wielu odeszło od kasy z niczym.
    Dziękuję Bogu, za ludzi którzy podjęli się tego trudu by film mógł być pokazany w naszych kinach.
    Błogosławię i oddaje modlitwie to wszystko na jeszcze większą chwałę Pana.

    Niech dzieje się dobro!! Przekaż dalej

    Pozdrawiam Was wszystkich w Panu przez ręce Maryi, Matki Miłosierdzia.

    Marek z Effatha.

  120. Kasia pisze:

    Kochani,
    Kto jeszcze nie widział niech obejrzy koniecznie ten film Ziemia Maryi.

    Ja oglądałam wczoraj i nie mogę wyjść z podziwu Bożego działania tego filmu mogę zawrzeć to w tych kilku zdaniach czym według mnie jest ten film:

    Wspaniały film przestawiający ogromną miłość Bożą, Ojca który nas stworzył z miłości i dla miłości, ukochał nas najbardziej ze wszystkich stworzeń. Stało się to przedmiotem zazdrości Szatana, który chce nas zniszczyć i który pragnie Bogu pokazać, że jego ukochane stworzenie człowiek jest marnością i potrafi tylko ranić, nie godny jest żadnej bożej miłości. A jednak Bóg mimo tego, że go zawiedliśmy, zdradziliśmy i wciąż ranimy On wciąż nas miłuje i nam pomaga. Dał nam siebie, wolną wolę, swoją miłość, Boże przykazania, potem Jezusa, a teraz Maryję. Wszystko to daje nam byśmy do niego wrócili, wrócili do tego do czego jesteśmy powołani do Miłości, bo tylko kiedy ta miłość w naszych sercach zagości tylko wtedy jesteśmy pełnią. A my dzień po dniu wyrzucamy ta miłość, uciekamy od niej, zatracamy się w tym zakazanym owocu który podsuwa nam Szatan, zatracamy się w pysze, grzechu, nieposłuszeństwie.

    Bóg na to wszystko patrzy i cierpi, cierpi i czeka miłosiernie, czeka kiedy do Niego się zwrócimy, i On nie patrzy na to co zrobiliśmy złego, a na to czy z serca do niego zawołamy, czy wrócimy na Jego łono, do jego serca, oddamy się Jego woli i prowadzeniu bo On chce nas prowadzić, kiedy oddamy się nie z musu, strachu czy przykazań – ale z miłości. Z tej miłości posyła nam aniołów, daje nam boże prawa, daje nam swoje Słowo, dał nam samego siebie w ciele Syna, daje nam ten wieczny pokarm byśmy nim żyli, by On nas napełniał, wypełniał stawał się tą gliną, która nas utworzy na nowo, która przemieni nas z grzechu w czystość i miłość. I z krzyża daje nam coś jeszcze Apostołkę Miłości daje nam Matkę Maryję. Ją wysyła do nas, wysyła by nas prowadziła, chroniła, broniła i umacniała, żeby za nami się wstawiała i ona to robi.

    Film ukazuje to wszystko ukazuje jak dana jest nam Maryja, ta która zmiażdży głowę Szatana, to jej czas i jej ziemia, a my jesteśmy jej dziećmi, które ona zbiera pod swój płaszcz. Tylko ona może ubłagać Ojca i Syna, by nie odwrócili od nas swego oblicza, tylko Ona. I Ona właśnie nawołuje, każdego dnia do nas, a jednocześnie nawołuje do Boga prosząc o łaskę dla nas.

    To jest jej czas czas kiedy objawia się na ziemi i wzywa do nawrócenia byśmy w czasie sądy byli po stronie światłości nie ciemności. Ona szuka też swoich apostołów, do których mówi, których posyła do innych z Dobrą Nowiną, ze świadectwem z miłością. Bo Ona umacnia i wysyła byśmy my mówili o Bożej miłości tym którzy jej jeszcze nie znają, byśmy świadczyli, mówili o tym jak ona przemieniła nasze życie. Byśmy nawoływali i docierali wszędzie tam gdzie Ona dotrzeć nie może bo ktoś jest zamknięty na wiarę, ale my jako ludzie możemy dotrzeć do drugiego człowieka w sposób namacalny słowem, gestem swoja własną historią, bo jesteśmy tu i teraz i to co mówimy i robimy może być dla innych obrazem Boga, każdy z nas powinien być takim obrazem, bo na obraz i podobieństwo Boże zostaliśmy stworzeni.

    Film ten jest ogromnych świadectwem tej Miłości, świadectwem działania Maryi, opowiedzianym w prawdziwych świadectwach życia ludzi, zwykłych którzy nie byli świętymi, ludzi współczesnych, żyjących tu i teraz w naszych czasach. Ludzi którzy jak każdy z nas są grzesznikami, niektórzy dopuścili się najgorszych czynów, ale w końcu otworzyli serce na Maryję usłyszeli jej głos i nie pozostali wobec niego bierni, wobec tego głosu niosącego dobro, miłość i światło nikt nie powinien pozostać obojętny, a kto go doświadczył powinien mówić o tym głosie wszędzie.

    Tak więc niech w każdym z nas zagości Boża miłość przyjmijmy ją z rąk Maryi a ona zaprowadzi nas do Jej Syna a razem z Synem do domu, gdzie od wieków od początku stworzenia czeka na nas nasz Tata

    – chcesz tego wszystkiego doświadczyć – usłyszeć z ust ludzi, zobaczyć w ich oczach, wczuć się w bicie ich serca i dzięki temu poczuć miłość Bożą, obejrzyj ten film Ziemia Maryi – to jej czas CZAS WALKI. CZAS JEJ ZWYCIĘSTWA. CZAS TWOJEJ DECYZJI.

    Pozdrawiam

    Kasia z Gdańska

  121. Obejrzałem film, jest genialny!

    Mary’s Land to film poruszający, dotykający najgłębszych tajemnic życia każdego z nas. Pozwala prawdziwie zachwycić się cudem stworzenia człowieka oraz napełnić nadzieją na przemianę życia i uzdrowienie najgłębszych ran, również tych zadanych poprzez aborcję. To wszystko zaś w lekkiej konwencji szpiegowskich poszukiwań „adwokata diabła”, na które własną odpowiedź każdy z nas musi znaleźć sam.

    • kasia pisze:

      Witam,
      Na film czekałam kilka dobrych m-cy. Jak tylko się pojawił od razu z rodziną wybraliśmy się na seans. Kino lUna sala w płowie pełna. Film dla widzów dorosłych lub starszej młodzieży. film fantastyczny!!!!!!!!!!! Tak wiele dowodów na działanie Boga w życiu człowieka i Jego ogromnej Miłości do każdego z nas. Nawet moj sceptycznie nastawiony mąż nie mógł ukryć podziwu i poruszenia. Oczywiście pójdziemy jeszcze raz. Naprawdę rewelacja, świadectwa wspaniałe, ludzie z krwi i kości stapający twardo po Ziemi i Maryja – cudowna Matka obecna w życiu każdego.
      Polecam bardzo, bardzo. To jeden z filmów, który prawdziwie może przemienić życie człowieka. Jest w nim działanie Ducha.
      Z Panem Bogiem
      kasia

      • Tomasz pisze:

        W Gorlicach film można było obejrzeć 20,21 wrzesień.Moim zdaniem wrażeń nie można zamknąć w pigułce ! .

Napisz komentarz